22 lutego 2012, Środa

Artykuł

31 marca 2011 (22:57)

Spora dawka grzmotu i hałasu na trasie UNHOLY CARNIVAL TOUR - a wszystko o tym w wywiadzie z gitarzystą zespołu NOMAD

Właśnie na półki zawitał najnowszy produkt opoczyńskiego zespołu NOMAD pt. „Transmigration of Consciousness”, który w kwietniu będzie promowany na wspólnej trasie koncertowej „UNHOLY CARNIVAL TOUR” wraz zespołami VESANIA i AZARATH. O zbliżającej się trasie oraz najnowszej płycie dowiedzie się czytają wywiad z Setham gitarzystą zespołu.









Przed Wami trasa koncertowa po kraju UNHOLY CARNIVAL TOUR wraz zespołami VESANIA i AZARATH, czego możemy spodziewać się wybierając się na jeden z koncertów?

Na pewno sporej dawki grzmotu i hałasu hehe. A tak serio to zróżnicowanego stylistycznie metalu. Wydaje mi się, że to bardzo fajnie dopasowany skład na trasę. Wszystkie te zespoły reprezentują, inne podejście do grania, styl oraz charakter. Na koncertach będzie to solidna dawka, połączonych ze sobą: klawiszowego klimatu, szorstkiego, brutalnego grania oraz melodyki. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Planujecie drugi etap trasy po północnej części kraju, a może również koncerty za granicą?

Prawdopodobnie druga część trasy, odbędzie się już w pierwszej połowie maja. Co do planów koncertowych za granicą, nic na razie nie mogę powiedzieć. Przyszłość pokarze. Jeśli będą jakieś interesujące propozycje, bardzo chętnie zagramy.

Trasa promuje wydany 21 marca najnowszy Wasz album „Transmigration of Consciousness”, na który musieliśmy czekać cztery lata, co było powodem tak długiego okresu oczekiwania i czy nie jest już u Was regułą taki okres między płytami?

Po części z mojej nieobecności, ponieważ większą część mojego czasu pochłaniał Behemoth. Nieporozumienia jak i zmiany personalne w zespole, także nie przyśpieszały pracy nad kolejnymi albumami. Naturalnie, problemy ze znalezieniem wytwórni, no i odwieczny problem z kasą! Tą płytę nagrywaliśmy na raty, w przerwach, kiedy nie koncertowałem z Behemoth. Trochę to wszystko zajęło, ale myślę, że wyszło to całemu albumowi na lepsze.

Materiał na nową płytę nagrywaliście w kilku różnych miejscach, co spowodowało taką decyzję i czym kierowaliście się przy wyborze tych miejsc?

Postanowiliśmy troszkę tym razem poeksperymentować. Wybraliśmy miejsca, które miały jeszcze intensywniej wpłynąć na brzmienie, poszczególnych instrumentów. Do wyboru tych właśnie miejsc, podeszliśmy zupełnie na luzie, bo w niektórych z nich już nawet pracowaliśmy, więc nie było jakiejś niepotrzebnej napinki. Bardziej chodziło tu o klimat samego miejsca i oderwanie się od klasycznych realiów studia. Mowa tu o sesji nagraniowej wokali w Sanoku. Klimat gór bardzo fajnie nastraja, a do tego świetnie pasuje do tego rodzaju przedsięwzięć. Doskonale się przy tym bawiliśmy i zarazem wypoczywaliśmy. Pozdrawiam ekipę z Sanoka. Hail Kola!!!!


Czy taka forma pracy była ułatwienie czy jednak sprawiała nie przewidziane komplikacje np. logistyczne itp.?

Jak już wcześniej napisałem, „Transmigration of Consciousess” nagrywaliśmy na raty, w kliku miesięcznych odstępach, więc nagranie każdego z osobna instrumentu, związane było z jednorazowym wyjazdem. Nie przypominam sobie jednak, aby sprawiało to nam jakieś problemy. Wszystko odbyło się raczej w sielankowej atmosferze.

Płytę wydała wytwórnia Witching Hour Productions jak doszło do współpracy?

Barta, właściciela Witching Hour znam już ładnych kilka lat. Pewnego razu przy drinku, puściłem mu kilka fragmentów. Był zachwycony, a że jego wytwórnia jak najbardziej nam odpowiadała, przy kolejnych, głębszych doszliśmy do porozumienia hehe.

Czy zespół NOMAD znów będzie znany na cały świecie? W jakich krajach jest dostępny Wasz najnowszy album?

Zacznijmy może od pytania, czy Nomad kiedykolwiek był bardziej znany na świecie? Niestety promocja naszych płyt, nigdy nie była zbyt intensywna, dlatego też, niewiele osób nas zna. Witching Hour robi bardzo dobrą robotę, więc płyta powinna dotrzeć do najbardziej odległych zakątków świata. Wydaje mi się że, z tym albumem, powiększymy spektrum naszych odbiorców.

Czy znów będziecie kazali czekać kolejne cztery lata na nową produkcję?

Jeżeli w zespole coś znowu się nie wydarzy, a chęci do grania nadal będą, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby kolejny album Nomad, ukazał się w stosownym czasie. Ciężko o tym teraz mówić, ale myślę że w przyszłości sytuacja powinna ulec zmianie i zespół wróci na właściwy dla siebie tor.

Dzięki za wywiad i z niecierpliwością czekam na Wasz koncert i nowe produkcje.

Dzięki Bardzo!!!! Zapraszam na koncerty!!!!
Pozdrawiam!!!!

http://www.nomad-band.com


13.04.2011 Grafitti – Lublin, Al. Piłsudskiego 13
14.04.2011 Pod Palmą – Rzeszów, ul. Cicha 4a
15.04.2011 Fabryka – Kraków, ul.Zabłocie 23
16.04.2011 Arkada – Katowice, ul.Bogucicka 14a
17.04.2011 Progresja – Warszawa, ul.Kaliskiego 15a

Redaktor: Paweł Chrzanowski, Wyświetleń: 264 [do góry]


RytKSnNbVjLDsaNHR (pokaż więcej)
1zCZY4 , [url=http://igmusulsrrfd.com/]igmusulsrrfd[/url], [link=http://aemgromlsuhz.com/]aemgromlsuhz[/link], http://hkspkxlnmjtj.com/

Data: 2011-07-09 15:32:53 [więcej]
Podobne

ARTYKUŁY

Lp Tytuł Data
1 Wywiad z Hubertem z zespołu BANISHER #137 07 lutego 2012 (21:47)
2 '' Na pewno miejsce w jakim żyjesz ma jakiś wpływ na rozwój kapeli...'' - Wywiad z zespołem K.A.S.K. #254 13 października 2011 (14:37)
3 Wywiad z Yanuarym liderem THY DISEASE #472 27 maja 2011 (19:42)
4 Wywiad z zespołem MIRRORDEAD #384 11 kwietnia 2011 (15:36)
Statystyka

Łukasz Kryściak © 2010 - 2012 metal.shemir.pl, Wszystkie prawa zastrzeżone!