12 listopada 2010 (14:45)
Nadchodzi trzynaście mocnych i ciężkich kompozycji - wywiad z zespołem BASEMENT
Już za kilka dni będzie dostępna debiutancka płyta zespołu BASEMENT na której znajdziecie trzynaście mocnych i ciężkich, metalowych kompozycji, aby zachęcić Was do jej odkrycia zapraszamy do lektury wywiadu z zespołem.
| | |
|

| |
| | |
1. Już niedługo odbędzie się premiera Waszego debiutu jednak może zanim opowiecie o tym może cofniemy się trochę w czasie i powspominamy początki, czyli zespół AZAZEL?
Azazel to tak nie do końca "początki". Ale jeśli chodzi o poważne granie, to faktycznie można uznać ten zespół za start naszego muzykowania.
2. Co sprawiło, że AZAZEL zaprzestał działać?
Kilka czynników złożyło się na rozsypkę. Przede wszystkim rozbieżności w postrzeganiu dalszej drogi muzycznej Azazel, niepotrzebne kombinowanie z innymi projektami na tzw. "boku" oraz zwykłe nieporozumienia wewnątrz grupy. Dziś patrząc na to z perspektywy czasu myślę, że byliśmy już troszkę sobą zwyczajnie zmęczeni.
3. Co porabialiście po rozpadzie AZAZEL?
Oj, wiele różnych rzeczy :) Ciężko jest napisać o wszystkich, bowiem od rozpadu Azazel do czasu powstania Basement minęło około 15 lat. W każdym razie, jeśli chodzi o nasze drogi muzyczne, to Jarek (basista Azazel i Basement) udzielał się nadal czynnie i z powodzeniem w różnych projektach i zespołach, bębnowy Azazel - Radek (RIP) również nie zszedł z "drogi miecza" grając później w kilku kapelach. Rafał (gitarzysta) pogrywał w domowym zaciszu "sobie i muzom" szlifując warsztat, a ja... chwyciłem za mikrofon w dąbrowskim ALE na prawie dwa lata, a później odpuściłem granie całkowicie na długi czas, aż do powstania Basement.
4. Co spowodowało, że ponownie postanowiliście grać i przyjąć nazwę BASEMENT?
Moda i chęć bycia znów gwiazdami rocka! :) hehehe...
A poważnie... myślę, że tak samo jak w chłopakach, którzy nadal pogrywali w taki czy inny sposób, we mnie również zawsze siedziało to coś. Kiedy o tym nie myślałem, wszystko było OK. A był w moim życiu taki okres, że nie myślałem o niczym, tylko szedłem "za stadem". Kiedy się obudziłem okazało się, że straciłem mnóstwo czasu zajmując się nie tym, czym tak naprawdę powinienem się zajmować i co tak na serio uwielbiam robić. Czyli napierdalać!!! :). Pojechałem do sklepu muzycznego, kupiłem wiosło i piecyk i tak się zaczęło. Szybko załapałem jednak, że najbardziej kręci mnie napierdalanie w gronie przyjaciół. Pierwszym kto się "nawinął" był oczywiście dawny gitarzysta Azazel i mój wielki przyjaciel Rafał. Szybko ściągnęliśmy do składu Tommy'ego, który kilka miesięcy wcześniej rozstał się ze swoim Blind Brush (wcześniej ALE, gdzie miałem przyjemność zdzierać gardło wieki temu) i już zaczęło być fajnie. Dosłownie kilka tygodni później Jarek dał się przekonać do współpracy i w ten sposób 3/4 dawnego Azazel plus Tommy za garami - zastępujący świętej pamięci perkusistę Azazel - Radka, powołali do życia zupełnie nowy twór nadając mu imię "Basement".
5. Pierwszą produkcją, jaką mogli zapoznać się fani był materiał „PROMO 2009” czym kierowaliście się w doborze utworów?
Niczym. Nagraliśmy utwory, które po prostu mieliśmy ukończone. Było to 5 kawałków skomponowanych w ciągu niecałych 5 miesięcy, więc o "dobieraniu" nie było mowy. Co prawda w pierwszej wersji Promo 2009 miało zawierać 2 lub 3 utwory, ale poszliśmy po bandzie i nagraliśmy 5 wałków. Troszkę na siłę, ale ważne było dla nas zaprezentowanie potencjalnym odbiorcom naszej muzyki, tego od czego zaczęliśmy i jaką drogą zamierzamy podążać w przyszłości. Tych 5 numerów miało za zadanie głównie zwrócić uwagę fanów ciężkiego grania na to, że w ogóle jest coś takiego jak Basement i że ma się dobrze. I spełniły swoją rolę.
| | |
|

| |
| | |
6. Już za kilka dni będzie można posłuchać Waszego debiutu, czego możemy się po nim spodziewać?
Trzynastu mocnych i ciężkich, metalowych kompozycji opakowanych w mroczną, artystyczną grafikę dopasowaną tematycznie do tekstów poszczególnych kawałków.
Nie będę tutaj wypisywał bredni jakie głosi wielu mówiąc o jakiejś specjalnej odkrywczości, oryginalności i nowatorstwie czy czymś podobnym, bo takie perły zdarzają się dziś w muzyce metalowej niezmiernie rzadko. Poza tym, nie przepadam za zbytnimi udziwnieniami w agresywnym graniu. Lubię prostotę i siłę przekazu. I chyba taka jest muzyka Basement. Czy trafimy takim setem w gusta słuchaczy? Mamy nadzieję, że tak. A jeśli nie? Nic się nie stanie. Nam się ta płyta podoba i to jest dla mnie najważniejsze. Sądzę, że nagraliśmy ją z czysto egoistycznych pobudek myśląc wyłącznie o zrobieniu dobrze sobie i zaspokojeniu swoich własnych artystycznych aspiracji :). Zmaterializowaniu swoich wizji i utrwaleniu na krążku kawałka siebie. A czy kupi tę płytę 5 czy 5 tysięcy osób - nie ma dla nas najmniejszego znaczenia. Oczywiście będzie przyjemnie jeśli okaże się, że ludzie chcą słuchać naszej muzyki. Wówczas będziemy się cieszyć i wspólnie dobrze bawić na koncertach Basement. I tyle.
7. Jesteście jedną z nielicznym grup, które śpiewają w ojczystym języku czy również na debiucie teksty będą śpiewane po polsku i co jest powodem tego zjawiska?
Tak. Wszystkie teksty na płycie będą po Polsku. Powodem tego zjawiska jest fakt, że my, Polacy w większości przypadków rodzimy się, żyjemy i umieramy w tym wspaniałym, ale też najdziwniejszym kraju jaki znam - zwanym Polską i posługujemy się tutaj polskim językiem. Ubierając swe myśli w język rodzimy stajesz przed dużą szansą na to, że zrozumie cię większość rodaków. Ot, i cała tajemnica...
8. Jakie temat tym razem poruszycie w swoich tekstach?
Podobnie jak z muzyką - nie silę się na wciskanie komuś, że jestem super oryginalny i piszę ch... wie jak wydumane i głębokie teksty. Piszę o tym co mnie otacza, co boli, co cieszy, fascynuje i przeraża. Co w jakikolwiek sposób wywiera wpływ na mnie i moje życie. O życiu zwykłym i niezwykłym. O ludziach zupełnie normalnych i o całkowicie oderwanych od rzeczywistości. Choć im dłużej o tym myślę tym bardziej w mojej głowie tłuką się pytania o to, kto tutaj tak naprawdę jest normalny, a kto doszczętnie ocipiał?
9. Gdzie nagrywaliście materiał i jak przebiegały prace nad nim?
Materiał nagraliśmy w katowickim Parabellum Studio przy współpracy z fantastycznymi fachowcami braćmi Bartkiem i Maćkiem Szmatloch (jakby ktoś pytał - obaj z Dual-Coma). Prace od początku przebiegały bardzo dobrze. Bartek i Maciek to prawdziwi profesjonaliści i nigdy nie wywierali na nas żadnej presji. Pomagali, sugerowali, podpowiadali i najczęściej robili to bardzo dobrze. Samo nagranie tracków poszło dość sprawnie. Większych trudności nastręczył miks i wyciąganie zadowalającego nas brzmienia. Ale w końcu się udało i efekt końcowy jest naprawdę dobry.
10. Próbowaliście, aby płytę wydała jedna z polskich wytwórni jednak nie udało się nikogo przekonać do tego i sami wydajecie album. Co było powodem braku zainteresowania?
Wysłaliśmy płytę i kontaktowaliśmy się chyba z 6 czy 7 wytwórniami, które w naszym mniemaniu mogłyby nam zapewnić jakąś konkretną dystrybucję i promocję krążka, a także pomóc nie ładować się w długi przy wydawaniu płyty nakładem własnych sił i środków :) . Bo głównie na tym nam zależało. Jak wspomniałeś w swoim pytaniu - nie było jednak specjalnego zainteresowania. A dlaczego? Oprócz tych, którzy powiedzieli nam, że muzyka jest zbyt brutalna i "nie licuje" z ich profilem, albo że mają już "zapełniony plan wydawniczy" do końca roku 2010 - musiałbyś sam zapytać, bo nie mamy pojęcia. Może po prostu uznali, ze nie zarobią na muzyce Basement satysfakcjonującej ich ilości pieniędzy? Nie wiem. I szczerze mówiąc nie obchodzi mnie to. Na szczęście wszystko się udało zrobić samemu z wielką i fantastyczną pomocą życzliwych nam ludzi, którym raz jeszcze pragnę po stokroć podziękować za pomoc i wsparcie!
Obyło się bez niczyjej łaski, stawiania warunków czy wywierania na nas presji w jakimkolwiek względzie. No i na razie jeszcze nasze rodziny nie przymierają głodem - więc nie jest najgorzej. Jakoś sobie z tym poradzimy.
11. Gdzie będzie można kupić płytę?
Na pewno na naszych koncertach i drogą wysyłkową. Być może też za pośrednictwem sklepów internetowych, które już przejawiły zainteresowanie dystrybucją naszego krążka. Niedługo o wszystkim dowiecie się za pośrednictwem naszej strony internetowej www.bsementband.pl
12. Czy z wydaniem płyty planujecie trasę koncertową?
Nie. Z co najmniej dwóch prostych przyczyn nie możemy tego zrobić. Przede wszystkim nie mamy kogoś kto mógłby się zająć organizacją takiej trasy. Coś takiego jak "menejdżment" Basement nie istnieje. Przynajmniej na razie. W zasadzie wszystkie sprawy organizacyjne spoczywają na moich barkach, a ja jestem tylko zwykłym człowiekiem. Robię tyle, na ile pozwala mi życie prywatne, rodzina i sprawy zawodowe. Zwyczajnie brakuje czasu na więcej. Dlatego, jeśli ten wywiad czyta jakiś rozgarnięty człowiek, który chciałby dla muzyki i Basement poświęcić nieco swojego czasu i energii - serdecznie zapraszamy do współpracy! :)
Po drugie - jesteśmy wszyscy ciężko pracującymi ludźmi i taką trasę moglibyśmy grać w zasadzie tylko w weekendy i to nie we wszystkie. Muzyka to nie cały nasz świat, dlatego nie jesteśmy w stanie poświęcić jej wszystkiego.
Ale robimy co możemy i oczywiście koncertujemy kiedy tylko mamy taką możliwość, bo granie dla "żywej" publiki to nieodłączna część naszej działalności i zajebista frajda dla nas.
Korzystając z okazji zapraszam wszystkich na nasz najbliższy koncert - 26 listopada w będzińskim Ośrodku Kultury! Nie będzie litości! :)
13. Proszę o kilka słów na koniec dla czytających ten wywiad.
Dziękujemy wszystkim, którzy dotrwali do końca czytając ten wywiad. Zachęcamy do zapoznania się z nasza twórczością. Ci którzy lubią ostrą jazdę nie powinni czuć się zawiedzeni. Jeśli macie ochotę - kupujcie naszą płytę. Nigdzie nie dostaniecie takiej wielkiej porcji ognia i mocy za tak niewielką cenę! A kto wie? Może nawet Wam się spodoba? :)
Pozdrawiamy wszystkich serdecznie, a Tobie, Paweł, dziękujemy za wsparcie i możliwość zaistnienia się na łamach Metal Shemir. Życzymy powodzenia i samych sukcesów w dalszej pracy redaktorskiej!!! Niech moc będzie z Wami wszystkimi!
http://www.basementband.pl
Redaktor:
Paweł Chrzanowski, Wyświetleń:
846 [do góry]