|
Artykuł
09 listopada 2010 (20:36)
Frontside/ Totem/ Halucynogen/ Veal/ Coffins - Pod Palmą, Rzeszów 06.11.2010
W deszczową sobotę w rzeszowskim klubie „Pod Palmą” odbył się koncert w ramach trasy „Zniszczyć wszystko Tour 2010” z okazji promocji nowej płyty FRONTSIDE o tym samym tytule. Na koncert przybyłam po 19.00, mając na uwadze, że zawsze są opóźnienia. Byłam zaskoczona, bo właśnie zaczynał grać pierwszy zespół COFFINS. Potem przyszedł czas na VEAL, który okazał się trochę pechowy, bo po drugim kawałku nastąpiła długa przerwa z powodu „awarii” :) Po naprawie tej drobnej usterki, chłopaki zaczęli ponownie swój występ z jeszcze większą energią. Powoli zaczęłam czuć klimat tej trasy. Jednak to jeszcze nie było to.
Później na scenie pojawił się HALUCYNOGEN, znany już rzeszowskiej publiczności doskonale. Dla tych, którzy jeszcze ich nie widzieli na żywo – faceci w białych kombinezonach i maskach, chory widok:) No i teraz zobaczyłam początek zniszczenia. Ruch pod sceną był już całkiem widoczny. Kiedy na deski wskoczył koleś w czerwonej koszulce i zaśpiewał z zespołem kawałek „Szacunek”, wszyscy oszaleli i również zaczęli zdzierać gardła. Muszę przyznać, że występ udany:)
Teraz już musiało być tylko lepiej!! Szczerze, to właśnie na TOTEM czekałam. Nie wiem, może to jakaś solidarność:), ale wokalistka tej ekipy jest zaraz po Angeli Gossow (ARCH ENEMY), moją ulubioną. Niejeden facet chciałby mieć taki ryk. Rasowa lwica heheh. Która baba potrafi zmusić kilkudziesięciu chłopów, żeby krzyczeli na jej znak?? Tak właśnie było - Right Now!! wydobywało się z ochrypłych już nieco gardeł. Na ostatni kawałek wskoczył gościnnie wokalista FRONTSIDE. I to miała być zapowiedź totalnego chaosu. Takie widoki mogą tylko cieszyć oko:) Spoceni faceci bez koszulek, wijące się dziewczyny pod sceną, to jest to!!
Na scenę wszedł cały zespół FRONTSIDE. Niszcząca energia dosłownie zaczynała miażdżyć. W pewnej chwili na znak wszyscy pod sceną rozstąpili się i z dziką siłą ruszyli na siebie, niczym fala powodziowa. Fani razem z zespołem wypluwali z siebie resztkami sił, dobrze znane im teksty. Jednak największym i zarazem najmniejszym fanem FRONTSIDE okazał się chłopak, który obchodził właśnie swoje 10-te urodziny. On również skandował pod samą sceną!! Taki widok daje nadzieję, że metal żyć będzie wiecznie. Ogólnie koncert udany, nazwa jak najbardziej adekwatna, oby tak dalej.
[zapraszamy do obejrzenia galerii]
Redaktor: Paulina Majchrowska, Wyświetleń: 629 [do góry]
qzihbtzpw (pokaż więcej)
OkBYrR uhifrdbfftxk, [url=http://grpieaodhegu.com/]grpieaodhegu[/url], [link=http://yyxwopisoppv.com/]yyxwopisoppv[/link], http://abfkfyxybhpo.com/
Data: 2011-07-31 06:54:19 [więcej]
Podobne
ARTYKUŁY
Sklep - towar powiązany z artykułem
|
Wywiady
Recenzje
Wideo
Statystyka
|