21 maja 2012, Poniedziałek

Artykuł

09 listopada 2010 (20:36)

Frontside/ Totem/ Halucynogen/ Veal/ Coffins - Pod Palmą, Rzeszów 06.11.2010

W deszczową sobotę w rzeszowskim klubie „Pod Palmą” odbył się koncert w ramach trasy „Zniszczyć wszystko Tour 2010” z okazji promocji nowej płyty FRONTSIDE o tym samym tytule. Na koncert przybyłam po 19.00, mając na uwadze, że zawsze są opóźnienia. Byłam zaskoczona, bo właśnie zaczynał grać pierwszy zespół COFFINS.
Nie powiem, że chłopaki zrobili na mnie wrażenie, ale dawali redę. Myślę, że dużo osób uważało podobnie i dlatego pod sceną niewiele się działo. Kiedy zabrzmiał cover SEPULTURY - Roots bloody roots, nastąpiło ożywienie i chyba tym kawałkiem COFFINS zjednał sobie stojących nieruchomo nieco zaspanych gapiów.




Potem przyszedł czas na VEAL, który okazał się trochę pechowy, bo po drugim kawałku nastąpiła długa przerwa z powodu „awarii” :) Po naprawie tej drobnej usterki, chłopaki zaczęli ponownie swój występ z jeszcze większą energią. Powoli zaczęłam czuć klimat tej trasy. Jednak to jeszcze nie było to.











Później na scenie pojawił się HALUCYNOGEN, znany już rzeszowskiej publiczności doskonale. Dla tych, którzy jeszcze ich nie widzieli na żywo – faceci w białych kombinezonach i maskach, chory widok:) No i teraz zobaczyłam początek zniszczenia. Ruch pod sceną był już całkiem widoczny. Kiedy na deski wskoczył koleś w czerwonej koszulce i zaśpiewał z zespołem kawałek „Szacunek”, wszyscy oszaleli i również zaczęli zdzierać gardła. Muszę przyznać, że występ udany:)











Teraz już musiało być tylko lepiej!! Szczerze, to właśnie na TOTEM czekałam. Nie wiem, może to jakaś solidarność:), ale wokalistka tej ekipy jest zaraz po Angeli Gossow (ARCH ENEMY), moją ulubioną. Niejeden facet chciałby mieć taki ryk. Rasowa lwica heheh. Która baba potrafi zmusić kilkudziesięciu chłopów, żeby krzyczeli na jej znak?? Tak właśnie było - Right Now!! wydobywało się z ochrypłych już nieco gardeł. Na ostatni kawałek wskoczył gościnnie wokalista FRONTSIDE. I to miała być zapowiedź totalnego chaosu. Takie widoki mogą tylko cieszyć oko:) Spoceni faceci bez koszulek, wijące się dziewczyny pod sceną, to jest to!!











Na scenę wszedł cały zespół FRONTSIDE. Niszcząca energia dosłownie zaczynała miażdżyć. W pewnej chwili na znak wszyscy pod sceną rozstąpili się i z dziką siłą ruszyli na siebie, niczym fala powodziowa. Fani razem z zespołem wypluwali z siebie resztkami sił, dobrze znane im teksty. Jednak największym i zarazem najmniejszym fanem FRONTSIDE okazał się chłopak, który obchodził właśnie swoje 10-te urodziny. On również skandował pod samą sceną!! Taki widok daje nadzieję, że metal żyć będzie wiecznie. Ogólnie koncert udany, nazwa jak najbardziej adekwatna, oby tak dalej.











[zapraszamy do obejrzenia galerii]



Redaktor: Paulina Majchrowska, Wyświetleń: 629 [do góry]


qzihbtzpw (pokaż więcej)
OkBYrR uhifrdbfftxk, [url=http://grpieaodhegu.com/]grpieaodhegu[/url], [link=http://yyxwopisoppv.com/]yyxwopisoppv[/link], http://abfkfyxybhpo.com/

Data: 2011-07-31 06:54:19 [więcej]
Podobne

ARTYKUŁY

Lp Tytuł Data
1 Relacja z Metal Hammer Festival 2011 #561 15 sierpnia 2011 (21:45)
2 OBITUARY, GRAVE, PATHOLOGY - Klub Progresja 13 kwiecień 2011r. #429 17 kwietnia 2011 (15:59)
3 WAKE THE NIGHT TOUR 2011 - K17 Berlin - SIX FEET UNDER, DEBAUCHERY, GODDAMN, HASTUR, DUST BOLT, PERVERSE #648 17 kwietnia 2011 (10:56)
4 Blackstok Offensive w Progresji - zdjecia #442 14 lutego 2011 (21:20)
5 DARK UNITY TOUR 2011 #447 11 lutego 2011 (22:19)
Statystyka

Łukasz Kryściak © 2010 - 2012 metal.shemir.pl, Wszystkie prawa zastrzeżone!