|
Artykuł
05 listopada 2010 (20:33)
Urodzinowy koncert UNDERDARK,CASTRUM, ROTENGEIST w Rzeszowie.
Koncert otworzyła przybyła z Nowego Sącza death metalowa grupa PNEUMATIC FROST, która jak na support zaprezentowała całkiem solidną i ciekawie brzmiącą półgodzinną dawkę death metalowego łojenia obfitującego w ciekawe zagrfki, przejścia i solowe partie instrumentalistów. W szczególności zwracał uwagę biegający na scenie charyzmatyczny wokalista, który dawał z siebie wszystko gestykulując i wijąc się po deskach klubu z mikrofonem.
Po przerwie technicznej eksplodował rodzimy blackmetalowy NOCTIS. W doskonale skonstruowanej sali klubowej przeznaczonej na koncerty momentalnie zgromadziło się więcej osób, które z aplauzem przyjęły muzyków miejscowej hordy, która zaprezentowała porządną dawkę death/black metalu na naprawdę wysokim poziomie. Surowo brzmiące i zarazem dobrze technicznie zagrane autorskie kawałki formacji robiły wrażenie. Część fanów przybyłych do klubu ruszyła do zabawy szalejąc, pogując, bijąc brawo i skandując nazwę zespołu, który zdecydowanie zadowolony z takiego obrotu sprawy dał jeszcze większego kopa zgromadzonej pod sceną publiczności grając coraz to mocniejsze, potężniejsze i cięższe kawałki.
No i przyszła pora na pierwszego solenizanta. Przemyskie trio ROTENGEIST zaprezentowało kawał dobrego, profesjonalnego, motorycznego i doskonałego technicznie metalowego grani. Zabrzmiały między innymi autorskie utwory z płyty pt; " Fear is the Key ". Publiczność z zaciekawieniem i zachwytem obserwowała na siedząco ten wyśmienity set. Na koniec muzycy wykonali cover z repertuaru grupy ANNIHILATOR pt; " King of the Kill " podczas, którego jedna z odważnych fanek zespołu energicznie wymiatała piórami pod sceną.
Jako czwarte w kolejności na scenie zamontowało się pochodzące z miasta Uzhgorod na Ukrainie trio pod nazwą CASTRUM, którego wokalista i gitarzysta zarazem w języku angielskim dobrze komunikował się z publicznością zapowiadając poszczególne utwory i zachęcając ludzi do zabawy. Muzycy zaprezentowali ciekawą i specyficzną w swoim rodzaju dawkę " medieval "( jak to przeczytałem na stronie myspace kapeli) death metalu. Szczególnie uwagę moją zwróciły nieprzeciętne umiejętności perkusisty zespołu. Basista dość śmiało poczynał sobie na scenie skacząc i wymachując instrumentem na wszystkie strony. Wokalista oprócz tego że wycinał solówki to na dodatek operował charakterystycznym oryginalnym głosem. Publiczność ciepło i entuzjastycznie przyjęła występ gości zza wschodniej granicy.
Na koniec jeszcze przed północą eksplodował na scenie kolejny z solenizantów tego wieczoru death metalowy UNDERDARK. Kwartet z Przemyśla zwalił mnie z nóg i zmiażdżył zgromadzoną pod sceną publiczność swoim doskonałym i potężnym death metalowym setem na który złożyły się przede wszystkim ich autorskie kawałki z płyty pt; " In the Name of Chaos ", którego jak sama nazwa wydawnictwa wskazuje prawdziwą namiastkę można było poczuć podczas występu kapeli. Muzycy emanowali ze sceny olbrzymią energią co świadczy o ich ogromnym zaangażowaniu w występ. [zapraszamy do obejrzenia galerii]
Redaktor: . ., Wyświetleń: 1157 [do góry]
jOutNigEPtSY (pokaż więcej)
jLC5Ps sqbzrpclfapg, [url=http://vjmipjhzrlpa.com/]vjmipjhzrlpa[/url], [link=http://qovjhbzsqzyb.com/]qovjhbzsqzyb[/link], http://rtiorjpipahf.com/
Data: 2011-04-06 09:06:09 [więcej]
Podobne
ARTYKUŁY
Sklep - losowe towary
|
Relacje
Statystyka
|