21 maja 2012, Poniedziałek

Artykuł

13 października 2010 (19:35)

Deadspeak - Ritual In Progress (demo 2010)



Death metalowy DEADSPEAK został założony w Irlandii przez polskich emigrantów. Na koncie mają dwa dema - "Mad Cults" sprzed kilku lat oraz właśnie dodane do ostatniego numeru "R'lyeha" - "Ritual In Progress". Można powiedzieć, że zespół od ostaniego materiału znacznie się rozwinął. "Mad Cults" było całkiem przyzwoitym demem, mimo, że nagrane zostało z automatem perkusyjnym - wypełniało je szorstkie i bezkompromisowe granie z dobrym wokalem. A teraz jestem kompletnie zaskoczony nowym demem. Brzmienie straciło na intensywności, wszystkie instrumenty są doskonale słyszalne - a zespół zaczął wykonywać muzykę bardziej... ambitną (jeśli to tak można określić). Nie, nie nie są to rejony ATHEIST, czy PESTILENCE z lat "Testimony...", czy "Spheres", ale rejony NOCTURNUS z debiutu. Nie dziwię się w takim razie, że gitarzysta mnie złajał na łamach "Najświętszego Napletka Chrystusa", kiedy w pytaniu do Mike'a Browninga (w wywiadzie w "R'lyehu") zarzuciłem mu, że "The Key" ma cienkie brzmienie. He, he nadal tak uważam, bo demo "The Science Of Horror", z czteroma kawałkami, które potem znalazły się na debiucie, ma fantastyczne, pełne brzmienie, o wiele mocniejsze i głębsze, bardziej majestatyczne. A mi się wydaje, że DEADSPEAK chce osiągnąć brzmienie "The Key". Podobnie jak wiele kapel chce brzmieć jak BATHORY na "Under The Sign Of The Black Mark", a to brzmienie wyszło przypadkiem i Quorthon Seth nie był z niego zadowolony. A co do "The Key" jest to świetna płyta, ale te amerykańskie wynalazki brzmieniowe z początku lat 90-tych - multiefekty itp., niszczyły tak na prawdę brzmienie. Plastikiem to cuchnęło. I mimo świetnej muzyki na "The Key", to jednak to brzmienie (chodzi mi o gitarę rytmiczną) coś traci. I ten typ brzmienia prezentuje moim zdaniem DEADSPEAK. Poza tym kojarzy mi się ta muzyka także z DRAGONEM z lat "Fallen Angel". Ma w sobie coś podobnie szatańskiego, ale także zakręconego. Mimo, że gitarzyści z NOCTURNUS ukradli nazwę "Nocturnus" Browningowi (co jest żałosne) jednak byli świetnymi muzykami. DEADSPEAK trochę brakuje do tego poziomu, ale sam fakt ambicji i próby dorównania legendzie zasługuje na uznanie. Czekam na dalsze produkcje kapeli.



Skład: Latex - voc., Krakus - guit., Set - dr., Neville Lawless - bass



Tracklista:
1. I Do Choose Darkness 04:36
2. Hybrid 04:13
3. St. Sekarius Mass 03:16
4. Ritual in Progress 04:52


Wydawca: R'lyeh zine



Rok: 2010



Ocena: 3,5/6



Redaktor: Mateusz Wabik, Wyświetleń: 554 [do góry]


mFabOZxHLhyZrIjAGB (pokaż więcej)
lkOZJN vsrfjuzwazlw, [url=http://uscauvfpnwxv.com/]uscauvfpnwxv[/url], [link=http://oiwbdlhwmpsc.com/]oiwbdlhwmpsc[/link], http://rshdnklqjldy.com/

Data: 2012-04-24 10:58:01 [więcej]
Statystyka

Łukasz Kryściak © 2010 - 2012 metal.shemir.pl, Wszystkie prawa zastrzeżone!