21 maja 2012, Poniedziałek

Artykuł

07 października 2010 (22:53)

Wywiad z zespołem Northern Plague










Właśnie zakończyliście prace nad realizacją materiału w białostockim studiu Hertz. Jak przebiegała praca nad tym materiałem?

Witam serdecznie. Jak słusznie wspomniałeś, stosunkowo niedawno zakończyliśmy główną część nagrań w Studiu HERTZ i pozostało nam jeszcze trochę czysto kosmetycznych poprawek. Wraz z końcem listopada będziemy mieli w ręku gotowy materiał, na co naprawdę mocno czekamy. W kwestii oceny pracy na pewno nie będę oryginalny – to co mówił Nergal, ATF Sinner, Peter czy Grecki okazało się oczywiście stuprocentową prawdą. Bracia Wiesławscy to świetni, doświadczeni realizatorzy, którzy dysponują wyśmienitym sprzętem i umiejętnościami. Wiadomo – było ciężko, było siedzenie od rana do nocy, ale koniec końców ani trochę nie żałujemy naszego wyboru. Sławek i Wojtek fachowo podeszli do naszej muzyki i sądzę, że będzie to można już wkrótce samemu usłyszeć i ocenić.

Nagrany materiał planujecie wydać już niedługo w formie Ep-ki czego możemy się spodziewać po tym wydawnictwie?

Wszystko zależy od tego, o co dokładnie pytasz Płytę wydajemy niezależnie, nakładem własnych sił i środków. Krążek opakowany zostanie w zgrabny digipack, a oko cieszyć będzie ręcznie rysowana okładka. Jeśli dołożymy do tego wkładkę z tekstami, to myślę, iż każdy kolekcjoner i słuchacz będzie zadowolony z tej pozycji na swojej półce. Muzycznie przygotowywaliśmy się i tworzyliśmy materiał ponad pół roku. Potem poddaliśmy wszystkie nasze pomysły starannej selekcji i tak wyłoniły się kawałki na EP (intro i cztery utwory). Gatunkowo osadzeni w klimatach death/black staramy się realizować wszystkie nasze pomysły i nie dać się zamknąć, zaszufladkować w jednej, danej konwencji muzycznej. Na „Blizzard of the North” będzie można usłyszeć dźwięki zainspirowane muzyką starożytnego Bliskiego Wschodu, nie zabraknie też mocnych riffów, blastów i tego wszystkiego, co każdy miłośnik „czarnego śmierć metalu” lubi najbardziej. Uważny słuchacz wychwyci też kilka odniesień do tzw. „nowej fali death metalu” zza oceanu. Wszystko to spięte będzie w miarę logicznym ciągiem tekstów, które po analizie dadzą nieco inne odczucia niż „WTF?! O co tu znowu do cholery chodzi?!”. Nie bez znaczenia jest też fakt, że całą naszą muzykę udostępnimy zupełnie za darmo w Internecie. Ba, już teraz zachęcam Was, byście uważnie śledzili sieć i wypatrywali linków. Wyznajemy zasadę - „Jeśli spodobała Ci się nasza muzyka – doceń to i kup płytę”. Każdy musi mieć szansę najpierw zapoznać się z twórczością , by później ewentualnie dofinansować twórcę. Moim zdaniem to bardzo dobry układ, tym bardziej że nasz krążek będzie kosztował naprawdę małe pieniądze, które nie nadszarpną chyba żadnego budżetu. Podsumowując pytanie posłużę się zasłyszanym tekstem - „Ta muzyka … kopie … po mordzie” - mamy nadzieję że i o naszej płytce będzie można się wypowiedzieć w podobny sposób.

Kiedy premiera Ep-ki "Blizzard of the North”?

Deadline ustawiliśmy sobie na połowę stycznia roku 2011, czyli za niecałe cztery miesiące. Sądzę że jest to jak najbardziej realny termin.

Planujecie zrealizować video promujące ten materiał czy poza tym szykujecie inne formy promocji np. trasę koncertową?

Planujemy wszystko Zacznę może od kwestii video – jak najbardziej chcemy zrealizować takie promo. Uważamy że „film” to świetna forma reklamy dla zespołu i nieustannie staramy się poszerzać naszą wiedzę także i w tym zakresie. Zrealizowaliśmy już jeden, w produkcji jest „Making of Blizzard”, w którym opowiemy krótko o studyjnych nagraniach i perypetiach z tym związanych, ale oczywiście na tym nasza przygoda z kamerą się nie zakończy.
Trasa koncertowa jest oczywiście w planach. Mamy zamiar wraz z kilkoma innymi zespołami odwiedzić i podgrzać atmosferę w polskich klubach. Być może uda się coś zorganizować za naszą wschodnią granicą. Wszystko powinno nabrać rozpędu wraz z wydaniem „Blizzard of the North”.

Ostatnio sporo koncertujecie ostatnio na żywo można było Was zobaczyć na Atumn Metal Fest jakie wrażenia?

Zgadza się, mieliśmy ostatnio przyjemność zagrać u boku takich zespołów jak Azarath, Lost Soul, Neuropathia czy Nammoth. Wszystkie te występy wspominamy naprawdę dobrze. Żadne studio, żadna próba nie da takiej adrenaliny i emocji, co dobrze odegrana sztuka. Na scenie staramy się dać z siebie naprawdę wiele i jak do tej pory nie zawiedliśmy się jeszcze na takim podejściu do sprawy. Na Atumn Metal Fest o którym wspomniałeś było ponad 170 osób, co jak na warunki miejsca, gdzie organizowana była impreza, oznaczało pełną salę. Tak dobrego przyjęcia ze strony słuchaczy się nie spodziewaliśmy i byliśmy pod niemałym wrażeniem tego, co działo się pod sceną. Kocioł był potężny, a publika spragniona krwi Myślę że podołaliśmy zadaniu.

Kiedy i gdzie będzie można wkrótce Was ponownie posłuchać na żywo?

Na żywo będzie nas można najprawdopodobniej usłyszeć już całkiem niedługo w … Białymstoku. Byłaby to nasza pierwsza styczność z białostocką publiką w relacji „zespół-słuchacze” i naprawdę ciekawi jesteśmy tego, co się tam będzie działo. Koncert, z tego co wiem, może mieć mocną obsadę, ale że wszystko jest jeszcze na etapie „produkcji”, nie mogę powiedzieć nic więcej.

Jesteście z Białegostoku jak obecnie przedstawia się i w jakiej kondycji jest podlaska scena?

Wiesz, muszę Ci powiedzieć, że nie jest z tym zbyt dobrze. Rock - ok, tego jest naprawdę sporo, nie narzekamy. Jeżeli natomiast zaczynamy szukać czegoś w cięższych klimatach to niestety bieda. Oczywiście są takie składy jak Abused Majesty, Nammoth, Neuropathia, które w tej chwili naprawdę się rozkręcają, jeżdżą na trasy, grają. Smutnym faktem pozostaje jednak to, że „młodych gniewnych” policzyć można na palcach jednej ręki. Dużo podlaskich zespołów albo się rozpadło, albo zawiesiło działalność albo zapadło w hibernację w swoich salach prób. Jest u nas spore wsparcie dla lightowych zespołów, które lubią grzeczne granie, ale jeżeli ktoś chce uderzyć nieco mocniej, to nie ma już tak łatwo. Nie wiem jak jest w innych województwach i nie orientuję się, czy tam też panuje taka posucha. Oby nie.

Kilka słów dal czytelników.

Pozdrowienia od całego zespołu! Zapraszam do śledzenia poczynań Northern Plague – profil MySpace i portale społecznościowe są do Waszej dyspozycji. Do zobaczenia na koncertach!

http://www.myspace.com/northernplague



Redaktor: Paweł Chrzanowski, Wyświetleń: 1449 [do góry]


AQJybKQyEArrI (pokaż więcej)
qwDvPA pinyfqgovzqk, [url=http://cyiwytxwkpwv.com/]cyiwytxwkpwv[/url], [link=http://hfmgolqvmlvt.com/]hfmgolqvmlvt[/link], http://eymtwampevtb.com/

Data: 2011-04-06 11:17:30 [więcej]
Podobne

ARTYKUŁY

Lp Tytuł Data
1 Wywiad z Hubertem z zespołu BANISHER #300 07 lutego 2012 (21:47)
2 '' Na pewno miejsce w jakim żyjesz ma jakiś wpływ na rozwój kapeli...'' - Wywiad z zespołem K.A.S.K. #334 13 października 2011 (14:37)
3 Wywiad z Yanuarym liderem THY DISEASE #585 27 maja 2011 (19:42)
4 Wywiad z zespołem MIRRORDEAD #462 11 kwietnia 2011 (15:36)
Statystyka

Łukasz Kryściak © 2010 - 2012 metal.shemir.pl, Wszystkie prawa zastrzeżone!