21 maja 2012, Poniedziałek

Artykuł

21 września 2010 (19:24)

WITCHMASTER - Trücizna



Trücizna” to 4-a już płyta black/thrash metalowego komanda WITCHMASTER, które od momentu wydania zabójczego debiutu „Violence & Blasphemy” rządzi na polskiej scenie razem z AZARATH i THRONEUM… No właśnie nie, gdyż żyjemy w Polsce, a Zachód jest nieco dalej od nas. Kapela mimo nagrywania wielkich płyt – chyba jednak wolę black/thrash w wykonaniu Witchmaster niż death/black Behemotha - nadal podbija tylko undergroundową scenę mimo partycypowania na składance „Ultimate Revenge” wydanej kiedyś przez Metal Mind Productions. Kapela istnieje od wielu lat, nagrywa co jakiś czas materiały dla podziemnych wytwórni, z BEHEMOTHEM mają tyle tylko wspólnego, że jakiś czas temu Inferno także bębnił w WITCHMASTER. Muzyka jaką wykonuje WITCHMASTER to wypadkowa niemieckiego thrash metalu z lat 80-tych w stylu KREATOR, SODOM, DESTRUCTION, DESASTER jak i czarciego black metalu i niestety jest chyba przede wszystkim znana maniakom undergroundu. Czasem pojawią się w muzyce WITCHMASTER jakieś heavy metalowe, czy proste łupanie punkowe. Nowa płyta została nieco słabiej odebrana przez polską scenę metalowa, gdyż muzyka jaką grała kapela, nieco mimo wszystko się zmieniła. Po odejściu Inferna, którego zastąpił Bastek, odszedł także basista Bastis, którego zastąpił Reyash. I moim zdaniem gra nowej sekcji nieco utrudnia odbiór muzyki, gdyż dawniej perkusja nawalała razem z riffami co miało taki efekt – porywało cię to do samego piekła, a tu aż tak bardzo sekcja się nie zgrywa z gitarą. Jakby wokale i gitara swoją drogą, sekcja swoją drogą. Choć trzeba przyznać, że Bastek, który zastąpił Inferna w roli pałkera wypadł przyzwoicie. I chyba po kilku, czy kilkunastu przesłuchaniach dochodzi się o co w tym wszystkim chodzi. Poza tym Reyash to basista death metalowych kapel takich jak VADER, SUPREME LORD, zagrał także trasę z INCANTATION i właśnie czuć na tej płycie wpływ death metalu. Potężny kop znany z poprzednich płyt pozostał, brzmienie się zrobiło takie jakby ta płyta została nagrana na setkę, czyli na żywo w studio. Trzeba przyznać, że bardzo dynamiczna, dzika i żywiołowa jest ta czarcia muzyka nagrana w jednym z londyńskich studiów. Brud, zgnilizna, jad – po prostu polski old school. Kawałki utrzymane są na podobnym, dobrym poziomie – a najbardziej rozwalają: „Trücizna”, „Self-inflicted Divinity”, „Black Scum”. Płytę kończy udanie odegrany cover SEPULTURY – „Troops Of Doom”.



Tracklista: “Trucizna”, “Self-Inflicted Divinity”, “Total Annihilation”, “Road To Treblinka”, “Two-Point Suicide”, “Bred In Captivity”, “Black Scum”, “Troops Of Doom



Skład: Reyash – bass/vocal, Bastis – vocal, Kali – guitar/vocal, , Bastek – drums



Rok wydania: 2009



Wydawca: Agonia Records



Ocena: 5/6



Redaktor: Mateusz Wabik, Wyświetleń: 288 [do góry]


IHlytdMtxaZmjx (pokaż więcej)
p5F3fH hrewclerjhbl, [url=http://izorewmxuifl.com/]izorewmxuifl[/url], [link=http://mpecwentuqdp.com/]mpecwentuqdp[/link], http://ibckxsyshjeb.com/

Data: 2011-04-06 07:34:59 [więcej]
Statystyka

Łukasz Kryściak © 2010 - 2012 metal.shemir.pl, Wszystkie prawa zastrzeżone!