|
Artykuł
17 września 2010 (20:15)
Warmia Underground Fest 2010- Olsztyn, Przystań Marina
11 września 2010r. w olsztyńskiej Przystani Marina odbył się Warmia Underground Fest 2010, na którym zaprezentowały się takie zespoły jak EFFECT MURDER, CRYPTIC TALES, NEUROPATHIA, SUPREME LORD, LOST SOUL oraz AZARATH.
Dalej przyszła kolej na białostocką NEUROPATHIĘ, która to bez wątpienia rozpoczęła czas prawdziwego, morderczego pogo. Sala po krótkiej przerwie ponownie się zapełniła, a pod deskami scenicznymi znów się zrobiło tłoczno. W końcu pogo osiągnęło godne rozmiary i niemal nikt z publiki nie pozostawał w bezruchu. To były krew, pot i łzy, jak to się mówi.
Następnie przyszłą kolej na upragnione SUPREME LORD z Reyashem na czele. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że ten zespół wzbudził wiele emocji nie tylko ze względu na skład, ale również dlatego, iż informacja o tej kapeli pojawiła się niespodziewanie i formacja miała charakter, nazwijmy to "bonus bandu". Panowie postanowili nie patyczkować się, grając takie killery jak "Death Metal Beast", "Kill Your Enemies" czy "Isolated". Po tym właśnie show z ust niejednego entuzjasty metalu można było usłyszeć słowa typu: "to był najlepszy występ wieczoru".
Lecz to był dopiero początek piekła, ponieważ tuż za nimi na estradę wtoczył się LOST SOUL. W przypadku tej grupy powyższe słowa również można było usłyszeć wielokrotnie głośno wypowiedziane. Nie oszukujmy się, w końcu to nie są byle jakie sławy krajowej sceny. Poza tym, wrocławianie wydali parę miesięcy temu genialny album. I to z tego właśnie krążka poleciało wiele kawałków. Z głośników wybrzmiały takie cudeńka jak, otwierający zarówno płytę, jak i występ "Revival", "If The Dead Can Speak" czy "Devine Project". Z innych dzieł mogliśmy wychwycić, np. "Eternal Darkness" oraz "The World Of Sin". Jak to się mówi, nic dodać, nic ująć.
Po tym show napięcie zaczęło coraz bardziej narastać, gdyż na scenę wkroczył AZARATH z kultowym Inferno za garami. Mnie osobiście panowie zaimponowali, ponieważ można było wyczuć, że muzycy wycisnęli z siebie siódme poty, aczkolwiek można było także usłyszeć przeciwne do mych słów wypowiedzi, ale wiadomo, że malkontentów nigdy nie zabraknie, nawet w przypadku takiej imprezy.
Redaktor: Monika Smolik, Wyświetleń: 682 [do góry]
Sklep - losowe towary
|
Wywiady
Relacje
Statystyka
|