|
Artykuł
29 sierpnia 2010 (21:21)
Nevermore - The Obsydian Conspiracy
Do Nevermore mam sentyment. Przy ich „Dead Heart In A Dead Word” spędzałem młodość. Ostatni „This Godless Endavor” praktycznie zajeździłem. Dlatego też kiedy trafiłem na „The Obsydian Conspiracy” bez zastanowienia rozgrzałem odtwarzacz do czerwoności. Prawda jest taka, że od czasu mojego ostatniego spotkania z muzyką Nevermore, zanim przysiadłem do „The Obsydian Conspiracy”, minęło wiele księżyców. Wiele też minie zanim zdecyduję się na to ponownie. Ale po kolei. Mimo długiego rozbratu z muzyką amerykańskiego kwartetu już od pierwszych riffów, ba, od pierwszych nut było jasne, że to Nevermore. Specyficzne brzmienie gitary Jeff-a Loomisa poznałbym chyba nawet w pracującym pełną parą tartaku. Gorzej było natomiast z wokalem Warren-a Dane-a, którego przez pierwszych kilka minut brałem za innego wokalistę, ale jak już pisałem można to zrzucić na karb mojego długiego odpoczynku od Nevermore. W porównaniu z poprzednim albumem spadło tempo utworów, miejsce szaleńczych galopad zastąpiły utwory, w średnich i wolniejszych tempach. Trudno to uznać za plus. Poza tym większych zmian w twórczości Nevermore nie widać. Poza jedną i bardzo istotną. Wciąż są to tak już doskonale wszystkim fanom metalu charakterystyczne riffy, solówki i wokal. Kompozycjom z „The Obsydian Conspiracy” jednak brak błysku, magii, uroku kompozycji z poprzednich albumów. I nie pomaga tu nawet świetne ”Emptiness Unobstructed” będące jedynym jaśniejszym punktem tego wydawnictwa. Dlatego mimo, że słuchałem tego albumu praktycznie „do porzygu” nie jestem i nigdy nie będę jego fanem. Jest on zwyczajnie nudny, a gdy się próbuje na siłę szukać w nim „tego czegoś” co odróżnia albumy dobre i wybitne od przeciętnych staje się coraz bardziej męczący. Trzymanie się swojego stylu to jedno, a zjadanie swojego ogona to drugie. Fani pewnie wybrzydzać nie będą, bo czekali na nowy album swoich pupili pięć lat, ale pozostałym radzę zacząć przygodę z Nevermore od ich poprzednich albumów DATA WYDANIA: 28.V.2010 WYDAWCA: Century Media TRACKLISTA: The Termination Proclamation Your Poison Throne Moonrise (Through Mirrors of Death) And the Maiden Spoke Emptiness Unobstructed The Blue Marble and the New Soul Without Morals The Day You Built the Wall She Comes in Colors The Obsidian Conspiracy SKŁAD: Warrel Dane - wokal Jeff Loomis - gitara Jim Sheppard - bas Van Williams - perkusja OCENA: 3
Redaktor: Kosa ., Wyświetleń: 418 [do góry]
YAAgVqdknCxH (pokaż więcej)
mPtzbr yzxxwoivywgn, [url=http://fkriasreiiac.com/]fkriasreiiac[/url], [link=http://jrzzfntkbqqm.com/]jrzzfntkbqqm[/link], http://zzgdwfegdwvq.com/
Data: 2011-04-06 05:03:55 [więcej]
Sklep - losowe towary
|
Relacje
Wideo
Statystyka
|