21 maja 2012, Poniedziałek

Artykuł

29 sierpnia 2010 (21:21)

Nevermore - The Obsydian Conspiracy





Do Nevermore mam sentyment. Przy ich „Dead Heart In A Dead Word” spędzałem młodość. Ostatni „This Godless Endavor” praktycznie zajeździłem. Dlatego też kiedy trafiłem na „The Obsydian Conspiracy” bez zastanowienia rozgrzałem odtwarzacz do czerwoności.

Prawda jest taka, że od czasu mojego ostatniego spotkania z muzyką Nevermore, zanim przysiadłem do „The Obsydian Conspiracy”, minęło wiele księżyców. Wiele też minie zanim zdecyduję się na to ponownie. Ale po kolei. Mimo długiego rozbratu z muzyką amerykańskiego kwartetu już od pierwszych riffów, ba, od pierwszych nut było jasne, że to Nevermore. Specyficzne brzmienie gitary Jeff-a Loomisa poznałbym chyba nawet w pracującym pełną parą tartaku. Gorzej było natomiast z wokalem Warren-a Dane-a, którego przez pierwszych kilka minut brałem za innego wokalistę, ale jak już pisałem można to zrzucić na karb mojego długiego odpoczynku od Nevermore. W porównaniu z poprzednim albumem spadło tempo utworów, miejsce szaleńczych galopad zastąpiły utwory, w średnich i wolniejszych tempach. Trudno to uznać za plus. Poza tym większych zmian w twórczości Nevermore nie widać. Poza jedną i bardzo istotną. Wciąż są to tak już doskonale wszystkim fanom metalu charakterystyczne riffy, solówki i wokal. Kompozycjom z „The Obsydian Conspiracy” jednak brak błysku, magii, uroku kompozycji z poprzednich albumów. I nie pomaga tu nawet świetne ”Emptiness Unobstructed” będące jedynym jaśniejszym punktem tego wydawnictwa. Dlatego mimo, że słuchałem tego albumu praktycznie „do porzygu” nie jestem i nigdy nie będę jego fanem. Jest on zwyczajnie nudny, a gdy się próbuje na siłę szukać w nim „tego czegoś” co odróżnia albumy dobre i wybitne od przeciętnych staje się coraz bardziej męczący. Trzymanie się swojego stylu to jedno, a zjadanie swojego ogona to drugie. Fani pewnie wybrzydzać nie będą, bo czekali na nowy album swoich pupili pięć lat, ale pozostałym radzę zacząć przygodę z Nevermore od ich poprzednich albumów

DATA WYDANIA: 28.V.2010

WYDAWCA: Century Media

TRACKLISTA:

The Termination Proclamation
Your Poison Throne
Moonrise (Through Mirrors of Death)
And the Maiden Spoke
Emptiness Unobstructed
The Blue Marble and the New Soul
Without Morals
The Day You Built the Wall
She Comes in Colors
The Obsidian Conspiracy

SKŁAD:

Warrel Dane - wokal
Jeff Loomis - gitara
Jim Sheppard - bas
Van Williams - perkusja

OCENA: 3

Redaktor: Kosa ., Wyświetleń: 418 [do góry]


YAAgVqdknCxH (pokaż więcej)
mPtzbr yzxxwoivywgn, [url=http://fkriasreiiac.com/]fkriasreiiac[/url], [link=http://jrzzfntkbqqm.com/]jrzzfntkbqqm[/link], http://zzgdwfegdwvq.com/

Data: 2011-04-06 05:03:55 [więcej]
Statystyka

Łukasz Kryściak © 2010 - 2012 metal.shemir.pl, Wszystkie prawa zastrzeżone!