21 maja 2012, Poniedziałek

Artykuł

01 sierpnia 2010 (20:24)

MOROWE- "Piekło.Labirynty.Diabły", recenzja


FURIA to nazwa zespołu, którego żadnemu polskiemu maniakowi black metalu nie trzeba chyba przedstawiać.
MOROWE to nowa formacja, którą, sądzę, że już w najbliższym czasie każdy metalowiec będzie znał. Co łączy obie te grupy? Otóż wokalista, czyli doskonale znany wszystkim Nihil. Ślązak niedawno wydał z tą drugą kapelą krążek oryginalnie zatytułowany "Piekło.Labirynty.Diabły".
Płyta zawiera osiem bardzo długich kompozycji trwających średnio sześć minut. Warto jeszcze zaznaczyć, iż całość jest wyśpiewana (a raczej wykrzyczana) w naszym rodzimym języku, co w przypadku Nihila raczej nie dziwi.

Album może nie zaczyna się jakoś genialnie, bo "Wstępem", który jest stosunkowo długi, niemalże dwuipółminutowy. Zwłaszcza, że to kawałek instrumentalny, żeby nie powiedzieć, iż po prostu ambientowy.
Dalej dostajemy "Komendę", która może nie jest wybitna, ale dobrego słowa nie można temu kawałkowi szczędzić. Zawiera wszystko to, czego black metal potrzebuje, czyli dobry growl, mocne, acz melodyjne gitary oraz, a raczej przede wszystkim, świetny tekst traktujący o piekle Auschwitz. Więcej już chyba nic nie trzeba dodawać.
O kolejnym utworze można właściwie powiedzieć to samo. Już tytuł "Tylko Piekło, Labirynty i Diabły" mówi sam za siebie. A gdy jeszcze wsłucha się w słowa, to jest wszystko jasne. Choć muszę szczerze przyznać, że nazwa może być trochę myląca w stosunku do całości, gdyż mówi o... znakach Zodiaku i o braku Boga. Tak na marginesie, skoro już o warstwie tekstowej mowa, to warto zaznaczyć, iż każdy kawałek może się poszczycić mocnymi, często bluźnierczymi wersetami.
Czwarty numer to "Czas Trwanie Zatrzymać". Jest to najdłuższy song na płycie, trwa aż ponad dziewięć minut! i już na wstępie trzeba zaznaczyć, iż na ogromne słowa uznania zasługuje solówka, która, mówiąc kolokwialnie, rozwala. Jest spokojna, lecz nie usypiająca. Posiada najlepsze elementy, jakie można wycisnąć z gitar.
Kolejny to "Jego Oblicza". Kawałek dobry, acz niczym szczególnym się nie wyróżniający, no może poza refleksyjną końcówką.
Następny, zaczynający się równie refleksyjnie jak zakończenie poprzedniego numeru, to "Głęboko Pod Ziemią". Ten utwór to jeden z moich faworytów. Nie dość, że intro jest tak spokojne, iż bez trudu można by było przypisać je dla BLINDEAD lub TOOLA, to na dodatek posiadający takie melodyjne i szybko wpadające w ucho riffy, że niejedna gwiazda tego gatunku mogłaby tylko pozazdrościć. W ogóle jest to utwór może nie tyle złożony, co zaskakujący. Nagłe zwolnienia tylko potwierdzają moje słowa. Niestety należy on do jednych z krótszych numerów na albumie. Może to i dobrze, bo gdyby panowie zechcieliby go dłużej ciągnąć, to mogłoby to grozić nudą.
Przedostatni już song to "Wężowa Korona". Znów długi, znów refleksyjny, znów z genialną solówką. Niestety odniosłam wrażenie, iż jest on trochę nużący i za długi, ponieważ mniej więcej w połowie słuchacz może się wyłączyć. Pewnie dlatego, że, jak już wcześniej wspomniałam, jest lekko usypiający.
Na zakończenie dostajemy "Zakończenie", czyli kolejny instrumentalny kawałek, który wbrew pozorom, nie zapowiada końca. Wręcz przeciwnie, mógłby trwać w nieskończoność, gdyby nie raptowne ściszenie.
Niestety album nie tylko na same pochwały zasługuje. Cały materiał został tak skomponowany, że niepoinformowany fan mógłby odnieść wrażenie, iż to kolejny krążek wspomnianej wyżej FURII. Być może, dlatego, że wszystko stworzył Nihil bez niczyjej pomocy. Sama płyta, oprócz tego, że to kolejna dobra płyta w polskim black metalu, ogromnego novum nie wprowadza. Ona po prostu jest, choć śmiem twierdzić, iż ten album może być niezłą gratką dla fana tego podgatunku metalu.
Jeszcze parę słów o okładce. Jest czarno-biała, niemal całość zajmuje ciemny, ogromny ptak. Niby nic nadzwyczajnego, acz może się podobać.
Podsumowując, krążek nie powala, ale jak by nie patrzeć, jest to pierwszy materiał tego projektu. Jeśli panowie na dobre rozwiną skrzydła, wierzę, że nagrają coś, co powali na kolana każdego, nawet najbardziej wybrednego miłośnika ciężkich brzmień.

Tytuł: "Piekło.Labirynty.Diabły"

Wydawca: Witching Hour Productions

Data wydania: 1 czerwca 2010r.

Track lista:
I. Wstęp
II. Komenda
III. Tylko piekło, labirynty i diabły
IV. Czas trwanie zatrzymać
V. Jego oblicza
VI. Głęboko pod ziemią
VII. Wężowa korona
VIII. Zakończenie

Skład:
Nihil,
Hans,
BaronVonB

Ocena: 4



Redaktor: Monika Smolik, Wyświetleń: 971 [do góry]


5ddUqB hiyothjwlbkf, [url=http://ryegohwzrtxw.com/]ryegohwzrtxw[/url], [link=http://utzvmxosczoc.com/]utzvmxosczoc[/link], http://advfuiagxame.com/

Data: 2011-07-31 05:21:05 [więcej]
Statystyka

Łukasz Kryściak © 2010 - 2012 metal.shemir.pl, Wszystkie prawa zastrzeżone!